Co my tu mamy?
Siedem najnowszych
- Nie nazywajmy złymi przeżyć trudnych.
- Nie wiem czego chcę, brak mi piątej klepki i mam przewrócone w głowie.
- Kto by umiejętnie kierował tylko samym sobą, ten też spełniłby swe zadanie.
- Bliski mu pies i ptak, równy motyl i kwiat, w kamyku i muszelce odnajduje brata.
- Podczas głosowania i wyborów pan Fulton czytywał dwie gazety, żeby lepiej wiedzieć, na kogo głosować.
- Ale od nas zależy, żeby w szkole lubieć się, poznać się i pomagać sobie wzajemnie.
- Edukacja umierania.
Najnowsze komentarze
- Bernard o Zaadoptuj dom dziecka.
- Joanna o Zaadoptuj dom dziecka.
- Rita o Zaadoptuj dom dziecka.
- przemlo o Test trzech kół – czyli co robić w życiu?
- Rita o Świat męski, świat żeński.
- Rita o Psychologiczna mapa rozwoju człowieka.
- Aneta Babiuk-Massalska o Mózg i serce nie stanowią dwóch odrębnych pudeł, worków czy magazynów…
Artykuły wg miesiąca
- Luty 2012 (2)
- Styczeń 2012 (4)
- Sierpień 2011 (1)
- Lipiec 2011 (1)
- Maj 2011 (1)
- Kwiecień 2011 (1)
- Marzec 2011 (1)
- Luty 2011 (1)
- Styczeń 2011 (1)
- Grudzień 2010 (1)
- Listopad 2010 (1)
- Październik 2010 (3)
- Wrzesień 2010 (4)
- Sierpień 2010 (4)
- Lipiec 2010 (5)
- Czerwiec 2010 (4)
- Maj 2010 (4)
- Kwiecień 2010 (5)
- Marzec 2010 (4)
- Luty 2010 (4)
- Styczeń 2010 (3)
Tematy
Linki
- FranklinCovey Edukacja na FB
- Ken Robinson w wykładzie o potrzebie kreatywności w szkole (PL napisy).
- Test dominacji półkul mózgu
Google Translate
![]()
Co robić w życiu? Na egzaminie z sensu życia, każdy z nas dostaje to samo pytanie. Jeśli masz naście lat to możesz z tym pytaniem pójść do swoich rodziców. Jak mają zwyczaj szczerze odpowiadać to mogą Cię wbić w ziemię tym, że sami nie wiedzą czy to co robią ma sens. Skąd mają wiedzieć co Ty masz robić?!
No właśnie. Może czytasz ten tekst, a masz czterdzieści lat i znowu zderzyłeś się z pytaniem co robić w życiu? Odpada Ci zawracanie głowy rodzicom i od razu zrób to co radzę poniżej.

Zastanów się i wypisz to w czym możesz być bardzo dobry. Myśl tak intensywnie, aż dojdziesz do rzeczy, w których możesz być najlepszy na świecie.
Potem sięgnij po drugą kartkę i wypisz to co jest Twoją pasją. Wyliczaj co to uwielbiasz robić, to co mógłbyś robić w każdej wolnej chwili. Zajęcia, które sprawiają Ci taką radość, że zapominasz dla nich o spaniu i jedzeniu.
Po zamknięciu tej listy, kolej na trzecią, ostatnią. Wypisz za jakie Twoje umiejętności ludzie są gotowi zapłacić. Wyliczaj wszystko co da się przekuć na pieniądze.
Teraz ostatnia prosta (choć może być trudna): znajdź część wspólną trzech grup, które właśnie wypisałeś.
Twoją drogą jest to do czego masz talent, co zarazem kochasz robić i za co ludzie zapłacą pieniądze.
Może odpowiedź wpadła Ci do głowy w trakcie czytania tego tekstu. Super!
A może patrzysz na swoje trzy listy i nie widzisz niczego co je łączy? To jest dość typowy przypadek. Ja potrzebowałem kilku miesięcy by odkryć swoją część wspólną.
Znalezienie części wspólnej to kreatywna robota. Masz do połączenia sprawy, których może nikt przed Tobą nie wiązał.
Pomóc może ktoś z boku. Pokaż kartki wybranej osobie, która może doradzić. Równie dobrze nadaje się członek rodziny, przyjaciel, jak zawodowy doradca lub coach.
Jak w końcu znajdziesz klucz do części wspólnej to może się okazać, że wytyczasz nowy szlak w biznesie, albo w nauce.
Na koniec uwaga dla nastolatków. Wykonywanie przez Was powyższego ćwiczenia może zakończyć się za dziesięć lub więcej lat. Uważam, że w Waszym wieku wystarczy ogólnie wybrać drogę życia. Moim zdaniem, w tej chwili jest Wasz czas decyzji, czy bardziej kręcą Was okolice nauk ścisłych, przyrodniczych, społecznych czy humanistycznych. Precyzyjny wybór zawodu i specjalizacji chyba najlepiej zostawić na późniejsze lata.
Jeśli zastanawiacie się kiedy jest czas precyzyjnego wyboru drogi życia to polecam świetny tekst Paula Grahama (tu jest link). Podzielam jego zdanie, że niejednokrotnie dopiero doświadczenie trzydziesto- lub czterdziestolatka pozwoli nam zdecydować co jest naszym powołaniem. Do tego czasu zdobywajmy rozmaite doświadczenia i odkrywajmy radość poznawania siebie w coraz to nowych rolach (np. zastosujcie rady z bloga Alexa – tu jest link).
(Test trzech kół został wymyślony przez kogoś innego, a ja go tutaj popularyzuję. Wiem, że pisał o nim Jim Collins. Może on jest autorem, a może też gdzieś o tym usłyszał?)
Wykonałeś test trzech kół? Jak Ci się podoba rezultat? Zachęcam Cię do napisania o tym poniżej.
