Tweeter button
Facebook button
Technorati button
Linkedin button

Co my tu mamy?

Siedem najnowszych

Najnowsze komentarze

Artykuły wg miesiąca

Tematy

Artykuł ByćNajlepszym ByćSobą ByćZLudźmi DlaNasto DlaRodziców Dziecko FranklinCovey Internet Korczak media Mózg Narzędzia Prezentacja RynekPracy Szkoła Test Tłumaczenie Ćwiczenia

Linki

Google Translate

Nasze marzenia z dni, gdy mieliśmy kilka lub kilkanaście lat mogą wiele znaczyć w dorosłym życiu.
Część (a może wielu) dorosłych rozpoczynających samodzielne życie wpada w pęd dyktowany modą, otoczeniem i stylem życia propagowanym przez media. Bywa, że w tym pędzie znajdują wiele radości, czują satysfakcję z budowania swojego życia w stylu  otoczenia.

Bywa, że wcześniej czy później przychodzi etap nadania życiu głębszego sensu. Kręci się to wokół myśli, “co mam do zrobienia na Ziemi?”, “co chcę po sobie zostawić na świecie?”.
Wtedy, aby odnaleźć odpowiedź, ważne okazuje się sedno, które jest i zawsze było w głębi naszego serca. Czyli to co napędzało nasze młodzieńcze pomysły.

Może uda nam się wtedy przypomnieć dziecięce marzenia.
Bo sedno marzeń zwykle pozostaje takie samo. Zmieniają się pomysły na realizację, lecz pozostaje to co było u podłoża, to co nas inspirowało, to czego chcieliśmy osiągnąć, za czym tęskniliśmy, co było porywem serca. Z tego pojawią się nasze wizje.

Jeśli masz naście lat to zachęcam Cię do spisania swoich marzeń. Wszelkich marzeń jakie nosisz w sercu lub jakie cisną Ci się na myśl. Zapisz je w takim miejscu, które przetrwa następne dekady. Czyli pisałbym raczej na kartce papieru, niż na dysku komputera.
Jak masz swoje pudełko ze skarbami to może tam umieść swoją listę marzeń.
Jeśli, Drogi Czytelniku, jesteś osobą dorosłą to zachęć swoje dzieci do zapisania swoich marzeń. Może dzieci opowiadają Ci o swoich marzeniach? Wtedy zrób to dla nich i zapisz im te marzenia.

Potem, gdy nadejdą dni odkurzania młodzieńczych marzeń, taka lista może być pięknym początkiem dalszego ciągu życia.

Cicha godzina.

30/07/10

Posłuchaj ciszy.
Spędź godzinę sam ze sobą w ciszy.
Bez radia, muzyki, telewizora, internetu, telefonu, smsów przez 60 minut zaszyj się sam ze sobą.

Jak masz w okolicy las, park lub łąkę to może tam spędź ten czas.

Po tej cichej godzinie usiądź z kartką i długopisem. Spisz swoje odczucia i myśli, które chodziły Ci po głowie, gdy milczałeś.

Zachowaj te zapiski. Może warto jeszcze raz na nie spojrzeć za kilka dni.

Znajoma zawodowo pomaga młodzieży decydować o przyszłości. Doradza jakie szkoły wybrać, zachęca do myślenia o swoich talentach, prezentuje bogactwo zawodów jakie można wykonywać.
Podsumowując swoje doświadczenia podzieliła się ze mną obserwacją, że sporym problemem nastolatków jest bardzo mała znajomość samych siebie.
Zdobycie odpowiedzi na pytania  “w czym jesteś dobry?” lub  “jakie masz wrodzone talenty?” bywa ogromnym problemem.
Jak się okazuje sporo gimnazjalistów i licealistów zna samych siebie zupełnie powierzchownie.
Bywa, że spędzają masę czasu przed lustrem studiując szczegóły swojej urody lub wmawiając sobie fizyczne ułomności. Natomiast lustro psychiczne to raczej nieznany im wynalazek. Zatem nim porwiemy się na skomplikowane pytania o talenty i życiowe powołanie to warto zacząć od czegoś prostszego, od zapoznania się z samym sobą.

Czyli stańcie od czasu do czasu obok siebie i opiszcie jakimi jesteście osobami.

Ćwiczenie: Jako jedno z ćwiczeń na opisanie samego siebie zaproponuję Ci listę trzystu przymiotników. Opisz jaki jesteś korzystając z określeń, które  znajdziesz poniżej.
Czytaj jeden przymiotnik po drugim i wypisuj te, które mówią jaki jesteś. Staraj się wybrać jak najwięcej słów. Po dojściu do końca listy przeczytaj te co wypisałeś. Jak Ci się podoba Twoje przymiotnikowe lusterko?
Może chcesz spojrzeć na siebie oczami kogoś z boku? Wydrukuj listę i poproś przyjaciela, aby zaznaczył to co dobrze Cię charakteryzuje. Czy Twoja lista o sobie i przyjacielska lista o Tobie są podobne?

PRZYMIOTNIKI W FORMACIE PDF

roztargniony
aktywny
łatwo się przystosowuje
szukający przygód
afektowany
czuły
agresywny
czujny
z dystansem
ambitny
zaniepokojony
apatyczny
umiejący doceniać
mędrkujący
arogancki
typ artysty
stanowczy
atrakcyjny
autokratyczny
niezaradny
zgryźliwy
zawadiaka
samochwala
wladczy
spokojny
zdolny
niedbaly
przezorny
zmienny
uroczy
radosny
kurtuazyjny
jasno myślący
zręczny
ordynarny
zimny
pospolity
lubiący się żalić
skomplikowany
zarozumialy
pewny siebie
zmieszany
sumienny
konserwatywny
mający wzgląd na innych
zadowolony
konwencjonalny
chłodny
chętny do współpracy
odważny
tchórzliwy
okrutny
ciekawy
cyniczny
zuchwaly
podstępny
zajmuje postawę obronną
rozważny
wymagający
niezawodny
zależny
zniechęcony
zdecydowany
pełen godności
dyskretny
nieporządny
niezadowolony
nieuważny
nieufny
dominujący
marzycielski
tępy
beztroski
zniewieścialy
sprawny
egoista
uczuciowy
energiczny
przedsiębiorczy
entuzjastyczny
wykrętny
pobudliwy
prostolinijny
krytykujący
bojaźliwy
kobiecy
chwiejny
flirciarz
niemądry
mocny
przewidujący
zapominalski
pobłażliwy
oficjalny
otwarty
przyjazny
frywolny
drobiazgowy
wielkoduszny
delikatny
ponury
elegancki
dobroduszny
chciwy
przystojny
trzeźwy
bez serca
pochopny
zawzięty
zdrowy
uczynny
przewrażliwiony
uczciwy
wrogi
pełen humoru
porywczy
idealista
z fantazją
niedojrzaly
niecierpliwy
impulsywny
niezależny
obojętny
indywidualista
pracowity
dziecinny
bezceremonialny
pomyslowy
zahamowany
z inicjatywą
o dużej intuicji
inteligentny
o wąskich zainteresowaniach
o szerokich zainteresowaniach
nietolerancyjny
twórczy
nieodpowiedzialny
skory do gniewu
wesoly
uprzejmy
leniwy
zawsze na czas
logiczny
krzykliwy
lojalny
kulturalny
męski
dojrzały
potulny
systematyczny
łagodny
psotnik
umiarkowany
skromny
kapryśny
zrzęda
naturalny
nerwowy
hałaśliwy
usłużny
przykry
nie dający się przekonać
oportunistyczny
optymistyczny
zorganizowany
oryginalny
wychodzący naprzeciw
mówiący wszystko bez ogródek
troskliwy
cierpliwy
zgodny
wyróżniający się
wytrwały
uporczywy
pesymistyczny
pełen planów
miły
żądny użycia
zrównoważony
ma gładki sposób bycia
praktyczny
pochlebca
dokładny
uprzedzający się
nieobecny
postępowy
pruderyjny
kłótliwy
dziwny
szybki
cichy
niewytrwały
rozumny
roztrzepany
realista
rozsądny
buntowniczy
nierozważny
refleksyjny
odprężony
godny zaufania
obraźliwy
z rezerwą
zaradny
odpowiedzialny
niespokojny
samotnik
sztywny
krzepki
niegrzeczny
sarkastyczny
egocentryczny
wierzy we własne siły
opanowany
zdolny do wyrzeczeń
litujący się nad sobą
agresywny w stosunku do siebie
dba o siebie
samolubny
wrażliwy
sentymentalny
poważny
srogi
erotycznie atrakcyjny
powierzchowny
ma cięty dowcip
nieporadny
ostentacyjny
sprytny
trwożliwy
milczący
prosty
szczery
niechlujny
powolny
przebiegly
zadowolony z siebie
snob
towarzyski
o miękkim sercu
wyrafinowany
rozrzutny
bez zasad
spontaniczny
mężny
stały
solidny
surowy
skąpy
flegmatyczny
silny
uparty
uległy
sugestyjny
nadąsany
przesadny
podejrzliwy
umiejący się wczuwać
taktowny
nietaktowny
gadatliwy
z temperamentem
napięty
niewdzięczny
doskonały
myślący
zapobiegliwy
nieśmialy
tolerancyjny
drażliwy
twardy
ufny
nie wzrusza się latwo
bez ambicji
bezpretensjonalny
niekonwencjonalny
nie godny zaufania
wyrozumialy
nieskoraydo wzruszeń
niepobudliwy
nieprzyjazny
bez zahamowań
nieinteligentny
nieuprzejmy
nierealny
bez skrupulów
nie jest samolubny
niestały
mściwy
wszechstronny
serdeczny
ostrożny
słaby
lamentujący
ma dobre samopoczucie
mądry
skryty
dowcipny
zamartwiający się
kpiarz

===
Listę zaczerpnąłem z testu przymiotnikowego ACL, który kiedyś na studiach wykorzystywałem do trochę bardziej formalnego opisywania jakie były kiedyś i jakie są obecnie osoby biorące udział w badaniach ankietowych. Tutaj wykorzystujemy tą listę jako słownik przymiotników pełniący rolę podręcznego zwierciadła nastolatka.

Jest takie indyjskie powiedzenie lub maksyma, o tym, że każdy jest domem z czterema pokojami: fizycznym, umysłowym, emocjonalnym i duchowym. W większości mamy tendencję, by spędzać większość czasu w jednym pokoju, lecz jeśli nie wejdziemy codziennie do każdego pokoju, choćby po to by go przewietrzyć, to nie jesteśmy w pełni osobą.Rumer Godden. Dom z czterema pokojami.

Wygląda na to, że dostaliśmy do ciągłego rozwijania sprawności naszego ciała, umysłu, relacji z otoczeniem i szukania sensu życia. Ktoś  twierdzi, że najważniejsze jest zdrowie, bo ono daje siły, by pogodnie żyć. Czasem słyszymy też, że nauka jest najważniejsza, bo jest kluczem do wiedzy.  Inni są zdania, że dobrzy przyjaciele są najważniejsi na świecie.  Coraz częściej słychać też, iż pielęgnowanie swojej duchowości jest jedynym sposobem na dobre życie.

Każdy ma swój ulubiony “pokój”. Czasem trudno pamiętać o tym, by ruszyć się ze swojego ulubionego miejsca i rzucić okiem co słychać w pozostałych “pokojach”. Gdy wpadam w wir czytania, to bywa, że tracę rachubę czasu. Lecz przynajmniej w chwili, gdy sięgam po coś do zjedzenia staram się myśleć co w siebie pakuję. Jak bardzo bym nie utknął nad swoimi lekturami, to staram się pamiętać, żeby zawsze mieć czas dla przyjaciół. Nim zakończę dzień chwila medytacji ma znaleźć swoje miejsce, nim pójdę spać. To tylko przykłady. Oczywiście każdy ma “pokoje” inaczej urządzone.  Zresztą przez całe życie przemeblowujemy te nasze “pokoje”.

Myślę, że największym wyzwaniem tej historii z życiowymi pokojami jest pamiętanie o ich codziennym wietrzeniu. “Pokoje” doczekały się nawet poważnych opracowań, a mój ulubiony Stephen Covey propaguje kalendarze, gdzie na każdy tydzień wpisuje się po jednym dużym zadaniu z każdego pokoju. Covey nazywa to “ostrzeniem piły”. Zaś jedna znajoma robi sobie co tydzień odręczną zakładkę do książki lub terminarza, gdzie wypisuje po jednej rzeczy, którą zrobi dla ciała, umysłu, emocji i ducha. Na tej samej zakładce wypisuje też inne ważne zadania na nadchodzący tydzień.

Ćwiczenie: Zrób sobie na ten tydzień zakładkę do książki. Możesz po prostu poskładać w pasek  kartkę A4. Napisz na niej: “zdrowie” i tuż pod tym napisz co zrobisz w tym tygodniu dla zdrowia; poniżej napisz “umysł” i co zrobisz, aby rozwinąć swój mózg; poniżej “emocje” i jedną rzecz ze sfery relacji z innymi, która rozwinie w tym tygodniu Twoją emocjonalność; dalej “duch” i to co zrobisz dla swojego rozwoju duchowego.

________________________________________________________________________

Oryginalne brzmienie cytatu Rumer Godden: “There is an Indian proverb or axiom that says that everyone is a house with four rooms, a physical, a mental, an emotional, and a spiritual. Most of us tend to live in one room most of the time but, unless we go into every room every day, even if only to keep it aired, we are not a complete person.”
Rumer Godden. A House with Four Rooms

Obrazek w tekście pochodzi od:  Fe 108Aums

Filozof Diogenes jadł soczewicę na kolację.
Zobaczył to filozof Arystyp, który żył wygodnie za cenę pochlebiania królowi.

Arystyp zwrócił się do niego:
- Gdybyś się nauczył być poddanym królowi, nie musiałbyś jeść tej dziadowskiej soczewicy.

Na to odpowiedział Diogenes:
- Gdybyś ty się był nauczył jeść soczewicę, nie musiałbyś przypochlebiać się królowi.

Powyższą historyjkę opowiedział Anthony de Mello w swoim tomiku “Śpiew ptaka”. Co to ma wspólnego z byciem sobą i rozwijaniem swoich talentów? Przecież nie ma w Polsce króla, a soczewicę mało kto u nas jada.

Jednak znam przynajmniej kilku polskich Diogenesów i wielu Arystypów. Ci pierwsi mawiają: “robię to co kocham; kasy z tego niewiele, ale mam tyle ile mi potrzeba i jestem szczęśliwy”.  Ci drudzy zwykle powtarzają, że przecież “wystarczy być elastycznym, dostosować się do tego co wymaga firma, a można żyć dostatnio i na wszystko sobie pozwolić”.

Pewno można też żyć wygodnie robiąc to co się kocha. Dostatek może przyjść jako wynik rozwijania swojej pasji życiowej. Lecz jak kocha się przede wszystkim wygodne życie, to trudno obudzić w sobie siły do robienia tego do czego jesteśmy powołani, do czego mamy wrodzone talenty.

Jak chcesz żyć swoim życiem, to bądź gotów podjąć skromne życie.

Rodzice i nauczyciele często skupiają się na tym, czego dzieci nie umieją zrobić, zamiast skupić się na tym co potrafią robić oraz co sprawia im prawdziwą radość. A jakie są Twoje mocne strony?  Kiedy po raz pierwszy zobaczyłeś, że są rzeczy, które dodają Ci energii zamiast powodować osłabienie i wyczerpanie? Bo mocna strona to jest to, co dodaje energii. To jest to, na czym koncentrujesz się z ogromem pasji, a w konsekwencji, robiąc właśnie to, będziesz mógł odnieść największe sukcesy. Gdy ludzie zaczynają patrzyć na życie od tej strony, to otwierają się przed nimi wszelkiego rodzaju możliwości. Jestem przeświadczona, że w nauczaniu, studiowaniu oraz w przywództwie, nastawienie na mocne strony może dokonać transformacji tak w praktyce edukacyjnej, jak i w domach większości dzieci.

Bowiem, gdy ludzie są zachęceni do robienia tego do czego zostali stworzeni, to wtedy jest dużo większa szansa, że odkryją swoje powołanie i zaangażują się w życie. Zaś przez wiele lat nauczyciele i rodzice byli skupieni na negatywnym modelu sukcesu dziecka. Był on oparty na przekonaniu, że młody człowiek może najskuteczniej odnieść sukces, gdy pozna i skoryguje swoje słabe strony.

Pozwyższe słowa napisała Jenifer Fox, autorka polecanej przeze mnie książki “Your Child’s Strengths”

“Akt bezwarunkowej miłości jest sposobem na nieograniczone istnienie”

Zobaczysz, że bezwarunkowa miłość jest potężną energią, która unosi nas przez najtrudniejsze okresy. Bezwarunkowa miłość wymaga praktyki i zaangażowania, by ta energia przenikała nasze codzienne życie. Często zaczyna się od nas samych, bo bez pokochania siebie nie dowiemy się, czym może być prawdziwa miłość. Poniżej kilka porad na temat bezwarunkowej miłości.

Krok 1: Naucz się wybaczać sobie i innym. Przebaczanie jest świetnym sposobem rozwiązania przeszłych urazów i podążenia do tego co lepsze.

Krok 2: Akceptuj ludzi takimi jakimi są. Siebie  samego oczywiście też. Nie możesz zmienić innych jeśli oni tego nie chcą. Jeśli chcesz kogoś zmienić to zmień siebie. Bo zwykle to Ty jesteś tym,  kto ma problem.

Krok 3: Pamiętaj, aby podjąć ryzyko bycia otwartym i podatnym na zranienie dla tych, z którymi jesteś; bez warunków wstępnych i oczekiwań.

Krok 4: Zawsze, ale to zawsze, pamiętaj by mieć dość szacunku dla siebie i swobody bycia sobą; zamiast bycia takim jak inni tego chcą lub oczekują.

Powyższy tekst jest tłumaczeniem z angielskiego How to Practice Unconditional Love

Dla zainteresowanych: http://www.thelovefoundation.com

Ten, kto się uczy i nie myśli jest zgubiony.

Ten, kto myśli i się nie uczy jest w wielkim niebezpieczeństwie.

Konfucjusz (chiński  filozof, 551-479 p.n.e.)

Dzisiaj zapraszam do przemyśleń.

Przypomnij sobie trudną, wręcz okropną sytuację, jaka Cię spotkała. Pewno spędziłaś masę czasu i energii rozważając to co się stało; myśli wracały do Ciebie nieustannie przez wiele godzin lub dni. Przypuszczam, że trudno Ci było zająć się czymś innym, bo Twoja uwaga była skoncentrowana na roztrząsaniu tego wydarzenia.

Czasem słyszę jak ludzie opowiadając swoje historie skupiają się na szukaniu odpowiedzi na pytanie “dlaczego mnie to spotkało?”. Uważam, że takie wyzwanie jest beznadziejne. Moim zdaniem szkoda naszej energii na zmaganie się z “dlaczego”.

Proponuję inne, podobne, ale za razem zupełnie odwrócone pytanie: “po co mnie to spotkało?”. Pomyśl jakie wnioski płyną z tego co Cię spotkało. Jaka wiadomość od losu, Stwórcy czy przypadku kryje się w tym co na Ciebie spadło.

Każde wydarzenia wspaniałe, zwyczajne lub okropne niesie w sobie okazję do twórczego rozwoju.

Ćwiczenie: Gdy spotka Cię najbliższa nieprzyjemna sytuacja to zadaj sobie pytanie: “Po co mnie to spotkało? Jak mogę to twórczo wykorzystać w moim życiu?”

Jak jest Twoja supermoc? Co jest takiego co potrafisz robić naprawdę super?

Posłuchajcie tej opowieści:
Jak byłem dzieciakiem to uwielbiałem Legion Superbohaterów oraz Ligę Sprawiedliwych. Były to komiksy biedujących pisarzy komiksów, z zabawnymi i trochę głupawymi opowieściami, w których spotykała się cała paczka superbohaterów, żeby przesiadywać w klubie, a potem wspólnie rozwalać jakieś potwory, których pojedynczy superbohater sam by nigdy nie pokonał.

Natomiast, gdzieś na początku większości tych komiksów była scena, gdzie obcy spotyka ekipę. Nieuchronnie bohaterowie się przedstawiają. Oczywiście Batmat czy Superman nie potrzebowali przedstawiania, ale pomniejsi bohaterowie musieli zaistnieć i opisać swoje supermoce.

“Jestem Osa, potrafię skurczyć się do kilku centymetrów, latać przy pomocy owadzich skrzydeł i strzelać strumieniami energii.”

Jacyś szykowni marketerzy mogliby to nazwać stwierdzeniem pozycjonującym lub wyjątkowym atutem handlowym. Oczywiście to nie to. Tu chodzi o supermoc.

Gdy spotykasz kogoś nowego to potrzebujesz mieć supermoc. Jak nie masz to jesteś tylko jeszcze jednym uściskiem dłoni. Nie chodzi o nagabywanie lub szczególne napieranie. Tu chodzi o uczynienie powitania wyrazistym.
Jeśli nie znasz swojej supermocy to ja nie wiem jak możesz mi pomóc (albo jak ja mogę Tobie pomóc).

Gdy opowiadam ludziom historię o supermocy to wydaje się, że łapią o co chodzi. Lecz jak potem pytam o ich supermoc, to przywołują coś co mogło by być mocą, ale nie jest w istocie super. To taki rodzaj średniej mocy. “Jestem miły i usłużny” – bo tego nas uczono. Wybaczcie, to jest dobre, ale nie jest super.

Jeśli chcesz być filarem to moc jaką kładziesz na stole musi być bardzo trudna do zastąpienia. Bądź śmielszy i myśl o czymś większym. Nic Cię nie powstrzymuje.

To są słowa Seth’a Godin z wydanej w tym roku książki “Linchpin: are you indispensable?” (“Linchpin [zawleczka/filar]: czy jesteś niezbędny?”)

Jako zadanie proponuję: pomyśl o sobie jako o obcym na spotkaniu superbohaterów i powiedz jaka jest Twoja supermoc. Nie rozwinąłeś jeszcze supermocy? To wybierz co będzie Twoją supermocą, czymś super co będziesz dawał innym. Szlifuj to, szlifuj to i cały czas szlifuj – musisz to mieć w o niebo lepszym stanie niż dzisiaj.

« Older PostsNewer Posts »