Co my tu mamy?
Siedem najnowszych
- Nie nazywajmy złymi przeżyć trudnych.
- Nie wiem czego chcę, brak mi piątej klepki i mam przewrócone w głowie.
- Kto by umiejętnie kierował tylko samym sobą, ten też spełniłby swe zadanie.
- Bliski mu pies i ptak, równy motyl i kwiat, w kamyku i muszelce odnajduje brata.
- Podczas głosowania i wyborów pan Fulton czytywał dwie gazety, żeby lepiej wiedzieć, na kogo głosować.
- Ale od nas zależy, żeby w szkole lubieć się, poznać się i pomagać sobie wzajemnie.
- Edukacja umierania.
Najnowsze komentarze
- Bernard o Zaadoptuj dom dziecka.
- Joanna o Zaadoptuj dom dziecka.
- Rita o Zaadoptuj dom dziecka.
- przemlo o Test trzech kół – czyli co robić w życiu?
- Rita o Świat męski, świat żeński.
- Rita o Psychologiczna mapa rozwoju człowieka.
- Aneta Babiuk-Massalska o Mózg i serce nie stanowią dwóch odrębnych pudeł, worków czy magazynów…
Artykuły wg miesiąca
- Luty 2012 (2)
- Styczeń 2012 (4)
- Sierpień 2011 (1)
- Lipiec 2011 (1)
- Maj 2011 (1)
- Kwiecień 2011 (1)
- Marzec 2011 (1)
- Luty 2011 (1)
- Styczeń 2011 (1)
- Grudzień 2010 (1)
- Listopad 2010 (1)
- Październik 2010 (3)
- Wrzesień 2010 (4)
- Sierpień 2010 (4)
- Lipiec 2010 (5)
- Czerwiec 2010 (4)
- Maj 2010 (4)
- Kwiecień 2010 (5)
- Marzec 2010 (4)
- Luty 2010 (4)
- Styczeń 2010 (3)
Tematy
Linki
- FranklinCovey Edukacja na FB
- Ken Robinson w wykładzie o potrzebie kreatywności w szkole (PL napisy).
- Test dominacji półkul mózgu
Google Translate
Edukacja umierania.
26/08/11
We wrześniowych “Charakterach” Laurence Freeman dotyka samobójstw. Ja wiem, że to trudny temat. Ja wiem, że zamiatamy go pod dywan. Ja wiem, że w szkołach samobójstwa bywają zakłamywane przez mówienie o nieszczęśliwych wypadkach.
Jakkolwiek się byśmy nie uciekali od tematu śmierci, to on i tak pozostanie w naszym otoczeniu. Zatem proponuję stawić czoła wyzwaniu edukacji o umieraniu. Temat dla odważnych wychowawców. Oby w otoczeniu każdego nastolatka znalazł się choć jeden odważny wychowawca.
Poniżej cytuję fragment tekstu Freemana. Zachęcam do przeczytania całości w “Charakterach”.
W społeczeństwie, w którym liczba samobójstw ciągle rośnie, szczególnie wśród ludzi młodych, musimy zadać sobie pytanie: jak proces edukacji przygotowuje nas na ten ludzki dramat? Co mają w sobie i z czego mogą czerpać ci, którzy dotrą do punktu przerażającej jasności rozumienia, że są już w całkowitej ciemności? Czy mają jakąś pamięć kogoś, kogo życie przekazano im poprzez tradycję duchową, zbiorową subtelną świadomość i mistyczny przekaz, że ten moment ciemności musi być przyjęty, a nie uniknięty? Musi być przyjęty, ponieważ nie może być uniknięty: “człowieku, musisz umrzeć, to jest odwieczne przymierze”, i nawet popełniając samobójstwo nie unikniesz tego. Tyle tylko, że śmierć ma dwa wymiary – biologiczny i duchowy.
A zatem umrzeć trzeba. Ludzka natura i pradawna mądrość podpowiadają nam, że przez śmierć można przejść, niekoniecznie pragnąc jej jako nagłej. Prawdopodobnie nawet po zakończeniu biologicznego życia przyjdzie nam umierać dalej. I jakkolwiek długa będzie śmierć duchowa, to “umieranie jaźni” stopniowo będzie prowadzić do wzrostu w Jaźni. W miarę jak postępuje taka śmierć, otwiera ona nowy rodzaj życia, nawet tego tutaj, na ziemi, dotąd tak nieszczęśliwego. (“Na krawędzi życia”, Laurence Freeman, Charaktery 2011, nr 9, s. 120)
Zachęcam do wymiany zdań na temat: Czy rozmawiacie z dziećmi i młodzieżą o umieraniu? Jak to robicie?
Brak komentarzy
Brak komentarzy.
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.
Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.
