Tweeter button
Facebook button
Technorati button
Linkedin button

Co my tu mamy?

Siedem najnowszych

Najnowsze komentarze

Artykuły wg miesiąca

Tematy

Artykuł ByćNajlepszym ByćSobą ByćZLudźmi DlaNasto DlaRodziców Dziecko FranklinCovey Internet Korczak media Mózg Narzędzia Prezentacja RynekPracy Szkoła Test Tłumaczenie Ćwiczenia

Linki

Google Translate

“Nauczycielki są przerażone, gdy zdają sobie sprawę, że są częścią systemu stworzonego, by z dziecka zrobić małego żołnierza lub bezwolnego urzędnika.” – stwierdziła znajoma Węgierka, która pracuje nad zmianą systemu edukacyjnego w swoim kraju.
Brigitta uparcie podkreśla, że dzisiejsza szkoła wywodzi się z Prus, gdzie stworzono system uczenia posłuszeństwa, subordynacji i wpojenia reguł życia kolektywnego. Matką germańskiego pomysłu była potrzeba stworzenia państwa, gdzie kadry urzędników i żołnierzy będą oddane krajowi i jego przywódcom.

Zaintrygowany wypowiedziami Węgierki, poczytałem o historii edukacji w ostatnich dwóch wiekach. Faktycznie pruski sukces szkolny miał spory wpływ na pomysły wdrażane w wielu krajach. System dobrze wpisywał się też w wymagania industrializacji, gdy potrzeba było rzesz pracowników do zapełnienia miejsc przy taśmach produkcyjnych.

Na tym tle trwa ciekawa debata wśród amerykańskich pedagogów, którzy poszukują rozwiązania edukacyjnej łamigłówki w okresie postindustrialnym. Barwną postacią tej dyskusji jest John Taylor Gatto.
Jego zdaniem, spuścizną wypromowania w USA pruskiego modelu nauczania było położenie nacisku na zapamiętywanie, a nie myślenie. Podążanie za indywidualnymi zainteresowaniami zostało pokrzyżowane podziałem dnia na lekcje i przedmioty. No i podobnie jak w Prusach, państwo postawiło się w roli faktycznego rodzica dla dzieci, które wzięło pod opiekę edukacyjną.

Trwa poszukiwanie nowych rozwiązań. Wygląda na to, że zasada “idź do szkoły, zdobądź wykształcenie i dostań posadę” przestała działać. W Polsce jest ona jeszcze podtrzymywana przez polityków działających na zgubę kraju, którzy tworzą niezliczone posady w administracji, dając publice ułudę bezpiecznych miejsc pracy. Zamiast przebudzić rodaków do poszukiwania innowacyjnych sposobów zarobkowania, utwierdzamy ich w przekonaniu, że stabilna posada jest wciąż dostępna, pod warunkiem dobrania się do wspólnego pustawego portfela. Finanse publiczne są w coraz bardziej opłakanym stanie, co jest chyba jasnym sygnałem, że jesteśmy w ślepej uliczce.

Chcę przez to powiedzieć, że wyzwania naszej edukacji są o rząd wielkości większe niż w Stanach lub na Węgrzech. Bowiem oni już zdali sobie sprawę, że mają poważny problem nieadekwatności nauczania do sytuacji na rynku. My wciąż tkwimy w iluzji, że podwyżki dla nauczycieli i wiek dzieci posyłanych do pierwszej klasy, to najpilniejsze tematy edukacyjne.

Uważam, że ani nauczyciele, ani urzędnicy krajowi, ani tym bardziej unijni, nie znajdą pomysłu na dobre wychowanie i wykształcenie naszych dzieci.
Moim zdaniem edukacja jest zadaniem, które stoi przed każdym rodzicem. Każdy z nas może pomyśleć jakich umiejętności będzie potrzebować dziecko w wieku 25 lat. Nasza wiedza o świecie i jego zmianach podpowie nam możliwy wygląd rynku w czasie, gdy nasz maluszek będzie już żył na własny rachunek. Jestem przekonany, że nasza wizja świata będzie co najmniej tak trafna, jak opinie edukacyjnych “ekspertów”.
Co więcej, interesujmy się tym co i jak jest uczone w szkole naszego dziecka. Z pewnością masa kompetencji jakie uważamy za istotne są pominięte w programie szkoły.
Myślę, że także w Polsce szkoła robi posłusznych żołnierzy i bezmyślnych urzędników z bystrych i kreatywnych dzieciaków. W moim przekonaniu, zmiana jeśli nastąpi, to wyjdzie od rodziców.

Przecież zamiast trenować młodzież w tym jak równo stać w szeregu i dopasować się do wymagań absurdalnych testów, możemy uczyć budować więzi w grupie, zachęcać do życia swoim unikalnym potencjałem, rozwijać talenty, odkrywać jak pchnąć świat do przodu i przyzwoicie utrzymać swoją rodzinę.

Brak komentarzy

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.