Co my tu mamy?
Siedem najnowszych
- Nie nazywajmy złymi przeżyć trudnych.
- Nie wiem czego chcę, brak mi piątej klepki i mam przewrócone w głowie.
- Kto by umiejętnie kierował tylko samym sobą, ten też spełniłby swe zadanie.
- Bliski mu pies i ptak, równy motyl i kwiat, w kamyku i muszelce odnajduje brata.
- Podczas głosowania i wyborów pan Fulton czytywał dwie gazety, żeby lepiej wiedzieć, na kogo głosować.
- Ale od nas zależy, żeby w szkole lubieć się, poznać się i pomagać sobie wzajemnie.
- Edukacja umierania.
Najnowsze komentarze
- Bernard o Zaadoptuj dom dziecka.
- Joanna o Zaadoptuj dom dziecka.
- Rita o Zaadoptuj dom dziecka.
- przemlo o Test trzech kół – czyli co robić w życiu?
- Rita o Świat męski, świat żeński.
- Rita o Psychologiczna mapa rozwoju człowieka.
- Aneta Babiuk-Massalska o Mózg i serce nie stanowią dwóch odrębnych pudeł, worków czy magazynów…
Artykuły wg miesiąca
- Luty 2012 (2)
- Styczeń 2012 (4)
- Sierpień 2011 (1)
- Lipiec 2011 (1)
- Maj 2011 (1)
- Kwiecień 2011 (1)
- Marzec 2011 (1)
- Luty 2011 (1)
- Styczeń 2011 (1)
- Grudzień 2010 (1)
- Listopad 2010 (1)
- Październik 2010 (3)
- Wrzesień 2010 (4)
- Sierpień 2010 (4)
- Lipiec 2010 (5)
- Czerwiec 2010 (4)
- Maj 2010 (4)
- Kwiecień 2010 (5)
- Marzec 2010 (4)
- Luty 2010 (4)
- Styczeń 2010 (3)
Tematy
Linki
- FranklinCovey Edukacja na FB
- Ken Robinson w wykładzie o potrzebie kreatywności w szkole (PL napisy).
- Test dominacji półkul mózgu
Google Translate
Jak nauczyć pracy na odległość?
04/04/11
Coraz częściej współpracuję z osobami, których nigdy nie widziałem na oczy.
Myślę, że ten trend będzie się umacniał i chciałbym, aby uczniowie wynieśli tą umiejętność ze szkoły.
Powiem jak to wygląda w moim przypadku, potem podam możliwe sposoby wdrażania tego w szkole oraz narzędzia, które mogą być do tego przydatne.
Co to jest praca na odległość?
Moi najbliżsi współpracownicy siedzą w trzech w trzech miejscach: w Kuala Lumpur, w Lugano oraz w Warszawie. Są dni, gdy więcej spraw załatwiam w Kuala Lumpur niż z kolegami z sąsiedniego pokoju w Warszawie. Co więcej, łączy nas realizacja projektów w kilkunastu innych krajach, czasem nawet nie wiemy dokładnie, gdzie te miejsca się znajdują.
Kilkanaście lat temu, gdy zaczynałem pracę w środowisku międzynarodowym, typowym sposobem wdrażania zagranicznych projektów były podróże. Teraz zasięg geograficzny mojej pracy jest dużo większy, przy jednoczesnym poważnym ograniczeniu moich podróży. Przyczyny dla których tak się dzieje, i dlaczego jestem przekonany, iż trend będzie się umacniał pozostawię na inną okazję. Tutaj chcę podkreślić, że powszechną umiejętnością u naszej młodzieży powinna być sprawność w następujących obszarach pracy na odległość:
- realizacja zadań przydzielonych przez szefa, który jest daleko stąd;
- dzielenia zadań z ludźmi, którzy są daleko, czasem w innych strefach czasowych;
- wspólne opracowywanie dokumentów online;
- wygłaszanie prezentacji do słuchaczy rozrzuconych po świecie;
- branie odpowiedzialności za podwładnych pracujących na odległość;
- kierowanie projektami z uczestnikami rozproszonymi po świecie.
Jak szkoła może nauczyć pracy na odległość?
Potrzeba współpracy ze szkołami oddalonymi od naszej szkoły. Proponuję na początek współpracę ze szkołami w innych miejscowościach w Polsce. Wtedy pokonujemy barierę geograficzną, a pozostajemy wśród ludzi mówiących po polsku. Potem przyjdzie czas na eksperymenty z językami obcymi.
Radzę, aby doświadczenie zdalnej pracy najpierw zdobyli nauczyciele, a potem zachęcali do tego uczniów. Będzie Wam o niebo łatwiej wprowadzać uczniów w temat pracy na odległość, gdy sami tego doświadczycie na własnej skórze. Jak zdobyć doświadczenie? Moim zdaniem najbardziej oczywistym sposobem będzie realizacja projektu z inną szkołą, która wdraża pracę na odległość. Wtedy nauczyciele z obydwu szkół mogą zdalnie realizować projekt pt. “Narzędzia i techniki do nauki pracy na odległość.”
Potem, gdy przyjdzie kolej na uczniów to pozwólcie im na realizację jednego ze szkolnych projektów na odległość. Praca metodą projektu jest przecież obecna w szkole. Teraz dodajemy do niej nowy wymiar: geograficzne rozproszenie uczestników.
Jak rozumiem, że to jest dla Was wyzwanie. Już metoda projektu jest dla wielu z Was czymś obcym i dziwnym. O ile w międzynarodowym biznesie jest to dość oczywiste, o tyle w rodzimych firmach różnie to wygląda, zaś w instytucjach administracji i edukacji patrzenie na przedsięwzięcia jak na projekty jest rewolucją. Wiem o tym i pewno jeden z odcinków Talentovni poświęcę moim doświadczeniom w zarządzaniu projektami przetłumaczonym dla młodzieży.
Teraz wróćmy do pracy na odległość. Uczniowie realizują projekt w zakresie i ramach czasowych takich samych jakby robili to w klasie. Lecz spotkania, burze mózgów, raportowanie ze stanu zbierania materiałów i osiągania kolejnych etapów projektu będzie się tu odbywać przy użyciu innych niż zwykle technik. Czyli narzędzia mają tu kluczowe znaczenie.
Jakimi narzędziami realizować zdalne projekty w szkole?
Uważam, że mamy do dyspozycji tak dobre bezpłatne narzędzia, iż cała impreza może się odbyć bez wydania grosza. W swoich przedsięwzięciach biznesowych korzystałem z palety narzędzi, zarówno darmowych, jak i takich, które kosztowały tysiące dolarów. Powodzenie pracy na odległość zależało od różnych czynników, lecz fakt używania bezpłatnych rozwiązań był bez znaczenia.
Potrzebujemy możliwości dzwonienia do kilku osób jednocześnie. Czasem miło będzie zobaczyć na ekranie twarz rozmówcy, lub to co ma swoim komputerze. Do tego idealnie przyda się Skype. Jego funkcje połączeń konferencyjnych, wideo i udostępniania ekranu wiele razy służyły mi w projektach komercyjnych. W szkole też sobie poradzą.
Rozpisanie ram projektu radziłbym zrobić w tabeli, z której mogą korzystać uczestnicy w rozmaitych miejscach. Radzę skorzystać z Google Docs. Stwórzcie tam arkusz kalkulacyjny, w którym wpiszecie kroki i etapy swojego projektu. Potem dajcie dostęp uczestnikom. Zaś sami uczestnicy poza wymianą emaili, dobrze jak skorzystają z możliwości zespołowej pracy z dokumentami tekstowymi i prezentacjami w Google Docs. Google Doc daje doskonałą próbkę narzędzi z jakich międzynarodowe firmy korzystają do pracy na odległość.
Jeśli spodobał Wam się pomysł, a potrzebujecie więcej szczegółów, lub mojej pomocy, to piszcie w komentarzach Talentovni, albo ślijcie emaile na bernard[at]talentovnia.com lub dzwońcie na 721 569 721.
________________________________________________________________________
Rozumiem, że mój tekst o wykorzystaniu darmowych narzędzi brzmi dziwnie w kraju, gdzie biedne szkoły są zasypywane drogimi laptopami, a ostatnio iPadami jako rzekomymi narzędziami dla edukacji informatycznej.
Bezpośrednim bodźcem do jego napisania była wiadomość prasowa, że rząd planował kupić przenośne komputery wszystkim zaczynającym podstawówkę. Tak koszmarny pomysł zmarnowania pieniędzy w naszym biednym kraju wbił mnie w fotel. Moim zdaniem pomysł ten jest przejawem wielkiej troski o edukację technologiczną naszych dzieci, przy jednoczesnym braku elementarnego pojęcia na czym ta edukacja ma polegać.
Kiedyś laboratoria językowe w szkołach miały sprawić, że szkoła nauczy swobodnego posługiwania się językami. Teraz wydawanie miliarda na sprzęt i oprogramowanie komputerowe ma sprawić, że absolwenci wejdą na rynek pracy z kompetencjami powszechnie oczekiwanymi w firmach.
Patrzę i dziwię się. W moim przekonaniu najważniejsze jest to kto, jak i czego będzie uczył. Czyli inwestujmy w nauczycieli, dbajmy o ich kompetencje, przyciągajmy do pracy w szkołach mądrych nauczycieli. Zaś wydatki na sprzęt są moim zdaniem drugorzędne.
Tylko skąd urzędnicy planujący wydatki na edukację mają mieć o tym pojęcie?
Przypuszczam, że świat nowoczesnego biznesu znają jedynie z ekranu telewizora lub przekoloryzowanych opowiadań znajomych. To za mało, aby zaprojektować ścieżkę przygotowań młodzieży do pracy.
Pewno ja i ludzie mojego pokroju mogą pomóc. Dlatego dzielę się w Talentovni tym czego doświadczam w pracy i czego prawdopodobnie coraz więcej osób będzie potrzebować na rynku pracy.
Myślę, że warto opisać pomysły wynikające z praktyki.
Od kilkunastu lat działam w międzynarodowym biznesie. Kilka lat mieszkałem za granicą. Realizowałem projekty w kilkudziesięciu krajach. Myślę, że mam podstawy, by pisać o pomysłach na to czego, moim zdaniem, będą potrzebować uczniowie, gdy wejdą w świat dorosłych.
Brak komentarzy
Brak komentarzy.
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.
Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.
