Tweeter button
Facebook button
Technorati button
Linkedin button

Co my tu mamy?

Siedem najnowszych

Najnowsze komentarze

Artykuły wg miesiąca

Tematy

Artykuł ByćNajlepszym ByćSobą ByćZLudźmi DlaNasto DlaRodziców Dziecko FranklinCovey Internet Korczak media Mózg Narzędzia Prezentacja RynekPracy Szkoła Test Tłumaczenie Ćwiczenia

Linki

Google Translate

Złość piękności szkodzi. Jeśli nosimy w sobie złość, gniewamy się na kogoś kto wyrządził nam krzywdę, udręczamy się czymś co się stało dawno temu, to sami sobie robimy krzywdę.

Nasze myśli, nasza uwaga i energia życiowa uciekają w stronę zmartwień. Zamiast rozwijać piękno swojego życia tracimy czas na rozdrapywanie ran.

Szkoda życia na takie pożeracze energii. Zamknijmy stare rozdziały, wybaczmy tym, którzy zadali nam ból i twórczo rozwijajmy swoje talenty.
Pewno łatwiej o tym powiedzieć niż to wykonać.

Myślę, że umiejętność bezwarunkowego wybaczenia i miłości są kluczem do zamknięcia starych rozdziałów. Sam przez lata nosiłem w sobie żal do nauczyciela, który mocno dał mi w kość. Po latach, na jego wspomnienie gotowały się we mnie emocje i czułem ładunek żalu. Dopiero po latach wróciłem do tej starej historii, wybaczyłem co było do wybaczenia i wielki kamień spadł mi z serca.

Do dzisiejszego artykułu zainspirowała mnie koleżanka, która w ostatnich dniach chodziła naładowana ogromnym ładunkiem żalu, poczucia niesprawiedliwości i złości do matki swojego faceta. Ta masa emocji wyraźnie ją męczyła i rozpraszała. Gdy patrzyłem na jej męczarnie to niemal fizycznie czułem jak ją to wyniszcza. Rozmawialiśmy o tym we trójkę, wraz z naszym wspólnym kolegą. Na zakończenie rzuciłem koleżance pomysł: „Po prostu ją pokochaj!” Mam nadzieję, że podziała.

Ćwiczenie: Jak sobie chcesz ułatwić zamknięcie wypalających Cię problemów to je dosłownie spal. Wypisz na kartce to co Cię męczy, potem wsadź kartę to miski lub żaroodpornego pojemnika i spal. Takie symboliczne zamknięcie spraw może pomóc w ich faktycznym załatwieniu.

2 komentarzy

  1. Mnie uczono za młodu, że przebaczenie jest darem, o które trzeba prosić. Niestety wielu krzywdzicieli nie przejmuje się ranami jakie zadało innym. Ich przecież nie boli. A stara prawda mówi, że najpierw trzeba przejść rachunek sumienia, potem żal za to co się zrobiło, następnie powziąć silną decyzję o poprawie, następnie wyznać ofierze, że się ją skrzywdziło by na koniec zadośćuczynić za wyrządzone zło i uzyskać przebaczenie. Jak jednak uzyskać przebaczenie w świecie, który coraz mniej mówi o winie a coraz więcej o “uwarunkowaniach”, “problemach” i “społecznej odpowiedzialności”? W świcie gdzie zaciera się różnicę między złem i dobrem?

    komentarz - autor: Cezar — 20-08-2010 @ 21:37

  2. Najpierw odniosę się do komentarza. Sądzę, że religia katolicka wyrządza więcej szkody, niż dobra. Nie mam tu na myśli palenia ludzi na stosie, czy mordowania w imię boże, lecz współczesne problemy, które są pochodną tej religii, także w wymiarze jednostkowym. Mówienie o winie to niestety konieczność dla katolika w kontekście wybaczania. To przykre.
    A teraz wracam do artykułu: pewnie, że trzeba wybaczać. Wokół tego powstały cale systemy filozoficzno – praktyczne. Przebaczanie ma wartość dla osoby wybaczającej – polecam lekturę książek Andrew Matthews’a. Nie to nie jest ani psycholog, ani kaznodzieja – to jest rysownik :)
    pozdrawiaM

    komentarz - autor: Marek — 23-11-2010 @ 18:42

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.