Tweeter button
Facebook button
Technorati button
Linkedin button

Filozof Diogenes jadł soczewicę na kolację.
Zobaczył to filozof Arystyp, który żył wygodnie za cenę pochlebiania królowi.

Arystyp zwrócił się do niego:
- Gdybyś się nauczył być poddanym królowi, nie musiałbyś jeść tej dziadowskiej soczewicy.

Na to odpowiedział Diogenes:
- Gdybyś ty się był nauczył jeść soczewicę, nie musiałbyś przypochlebiać się królowi.

Powyższą historyjkę opowiedział Anthony de Mello w swoim tomiku “Śpiew ptaka”. Co to ma wspólnego z byciem sobą i rozwijaniem swoich talentów? Przecież nie ma w Polsce króla, a soczewicę mało kto u nas jada.

Jednak znam przynajmniej kilku polskich Diogenesów i wielu Arystypów. Ci pierwsi mawiają: “robię to co kocham; kasy z tego niewiele, ale mam tyle ile mi potrzeba i jestem szczęśliwy”.  Ci drudzy zwykle powtarzają, że przecież “wystarczy być elastycznym, dostosować się do tego co wymaga firma, a można żyć dostatnio i na wszystko sobie pozwolić”.

Pewno można też żyć wygodnie robiąc to co się kocha. Dostatek może przyjść jako wynik rozwijania swojej pasji życiowej. Lecz jak kocha się przede wszystkim wygodne życie, to trudno obudzić w sobie siły do robienia tego do czego jesteśmy powołani, do czego mamy wrodzone talenty.

Jak chcesz żyć swoim życiem, to bądź gotów podjąć skromne życie.

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres URL dla TrackBacków

Dodaj komentarz