Tweeter button
Facebook button
Technorati button
Linkedin button

Co my tu mamy?

Siedem najnowszych

Najnowsze komentarze

Artykuły wg miesiąca

Tematy

Artykuł ByćNajlepszym ByćSobą ByćZLudźmi DlaNasto DlaRodziców Dziecko FranklinCovey Internet Korczak media Mózg Narzędzia Prezentacja RynekPracy Szkoła Test Tłumaczenie Ćwiczenia

Linki

Google Translate

Naucz się akceptować porażkę. To może być najważniejsza sprawa jaka pomoże Ci odnosić… sukcesy.

Mój przyjaciel zmienia swoje życie. Od kilkunastu miesięcy mówi o porzucenia obecnej roboty i rozpoczęciu czegoś nowego. Słowa to jedyny znak zmiany. Wciąż trwa w tym od czego chce uciec. Ostatnio rozmawialiśmy o jego pracy. Przyjaciel wyznał, że w starym, złym miejscu trzyma go głównie strach przez porażką. Ma problem z wyobrażeniem sobie poniesienia klęski. Wyznał, że teraz już wie, iż problemem jest obawa klęski. Pracuje nad tym by zaakceptować możliwość porażki w nowej działalności.

Może jesteś w podobnej pułapce jak mój przyjaciel? Może masz pomysł, aby coś zrobić? Intuicja podpowiada Ci podjęcie nowego projektu. W tym samym czasie głos zdrowego rozsądku ostrzega, że może się nie udać, że jest duże ryzyko porażki.

Czy jesteś gotów na spotkanie porażki? Czy wyobrażasz sobie moment, gdy Twój projekt pada? Gdy realizacja Twojej wizji osiągnęła dno?

Co by było, gdyby wszystko się zawaliło? Co wtedy stracisz, a co zyskasz?

Proponuję uznać, że porażka jest w porządku. Najwięcej osiągasz wędrując na szczyt. Myślę, że droga do sukcesu (lub klęski) uczy nas więcej niż sam pobyt u celu.

Popatrzmy na to z jeszcze innej strony. Co byś wybrał: doświadczenie pieszej wycieczki w góry, gdy przed dojściem do szczytu załamanie pogodny zmusi Cię do powrotu do schroniska, czy też wycieczkę helikopterem, którym z powodzeniem dolecisz na szczyt góry?

Pierwsza wersja to klęska, bo cel nie został osiągnięty. A jednak to właśnie taka klęska jest dla mnie bardziej pociągająca. Wędrówka w górach jest fajnym doświadczeniem. Podczas wędrówki wydarzają się niesamowite rzeczy. Lot śmigłowcem też mógłby być sympatyczną rozrywką, ale nie widzę wiele frajdy w samym wylądowaniu na czubku góry.

Myślę, że podążenie drogą może być prawdziwym celem. Wędrówka na szczyt naszych marzeń jest najważniejsza. W drodze przeżywamy przygodny. W drodze zdobywamy doświadczenia. W drodze poznajemy ludzi. W drodze uczymy się coraz skuteczniej robić dobre rzeczy. Czasem trafiamy w ślepą uliczkę i wtedy szukamy innej drogi. Może obierzemy wtedy inny szczyt, na który poszukamy nowej drogi. Porażka (ślepa uliczka) jest częścią wędrówki. Tworząc plany zdobywania szczytów, bądźmy za pan brat z porażką. Może wtedy osiągniemy szczyty, jakie przed pierwszą porażką były poza naszymi wyobrażeniami.

Ćwiczenie: Wypisz na kartce pomysły na projekty, które chodziły (lub chodzą) Ci po głowie, ale nigdy ich nie zrealizowałeś. Wybierz jeden z nich. Wyobraź sobie, że podejmujesz się jego realizacji. Wypisz co zrobisz krok po kroku, aby osiągnąć wymarzony cel. Teraz pomyśl, że w połowie tych działań, a po wielu tygodniach pracy, okazuje się, iż cel jest nieosiągalny. Jesteś w ślepej uliczce. Czego nauczyła Cię ta droga? Co zmieniłeś w sobie i w otoczeniu nim utknąłeś w ślepej uliczce?

1 komentarz

  1. Czytałem to już w kilku amerykańskich poradnikach. porażka = szansa. Warto to przekazać młodzieży. Oni boją się porażki, bo są straszeni w szkole, a i w domach słyszą użalanie się rodziców nad przegranymi. Umiejętność wyciągania wniosków z błędów i porażek to WIELKA umiejętność. Ona sama jednak nie wystarczy. Potrzeba jeszcze umiejętności zmiany nawyków, które doprowadziły do klęski. O tym rzadziej się pisze. Ala czasem tak :)
    PozdrawiaM

    komentarz - autor: Marek — 23-11-2010 @ 20:39

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.